Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kalarepa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kalarepa. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 30 sierpnia 2012
Kulki czekoladowe
Dziś wzbogacony przepis na kulki migdałowo-kokosowe tzn. dodałam do wszystkiego kakao!! Najpierw trochę, a potem jeszcze trochę, więc kulki są w dwóch odcieniach. Pycha.
Oczywiście gdybym miała to podać gościom, to bym jeszcze obtoczyła w wiórkach kokosowych, albo w kakao.
A na obiad polecam klopsiki z fasoli mung (zrobiłam jak zwykle porcję na trzy dni dla 4 osób), komosa ryżowa w wegańskim bigosie z białej kapusty z grzybami, pieczarkami, suszonymi śliwkami, cebulą i papryką, oraz surówka z marchwi, selera, kalarepy i natki pietruszki dosmaczona syropem z agawy.
Dawno się nie skarżyłam na ciężkie życie świeżo upieczonego weganina, który mieszka z mięsożercami i mlekopijcami. Ostatnio obejrzałam serię filmików na Youtube Pij mleko będziesz miękki, i oczywiście chciałam się z rodzinką podzielić nabytymi wiadomościami. Zostałam wyzwana od Świadków Jehowy :( a przecież zależy mi wyłącznie na ich zdrowiu, no i żebym nie musiała się nimi opiekować na starość :P
poniedziałek, 18 czerwca 2012
Niedzielne menu
Uwielbiam gotować wegańsko. Ciągle słyszę, że to takie czasochłonne i skomplikowane, a przecież ilość czasu poświęconego na gotowanie zależy od preferencji osoby gotującej. Jeśli ktoś, tak jak ja, uwielbia pracować w kuchni, bo będzie tam spędzać całe dnie.
Moja mama, nadal mięsożerna, już jest świadoma, że wszystko zależy od przyzwyczajenia. Że gdyby od dziecka gotowała wegańsko, to teraz usmażenie zwykłego kotleta postrzegałaby jako coś niezwykle skomplikowanego. Ona w ogóle nie lubi gotować, więc dla niej pierogi z grzybami to już wyższa filozofia, a przecież są osoby twierdzące, że nie ma prostszego dania.
Wszystko zależy od nastawienia, a to niestety zwykle jest negatywne. Wiele osób, z którym rozmawiam, skostniała w swoich poglądach na dietę, zamknęła się na inne koncepcje i nawet ciężka choroba w rodzinie nie jest w stanie ich przekonać, że błędem jest choćby tylko jedzenie mięsa.
Ostatnim argumentem zawsze jest to, że mięso jest takie smaczne, że nie umieją sobie odmówić tej przyjemności. Gdy mówię, że w takim razie to jest już uzależnienie, to się obruszają.
Pociechą jest zachowanie naszego psa, którego wczoraj uraczyłam resztkami z obiadu. Zajadał aż mu się uszy trzęsły. Mama wreszcie się przekona, że nie trzeba go koniecznie karmić gotowanym mięsem z kaszą, zwłaszcza że najczęściej był to kurczak, bo cieciorkę wcina z jeszcze większym apetytem.
| Kasza z sosem (zmiksowana i doprawiona zupa ze zdjęcia poniżej), surówka z ogórka kwaszonego, ogórka surowego, kalarepy i selera naciowego, brokuł gotowany na parze. |
| Kapuśniak z kapusty włoskiej, z podsmażoną cebulą, selerem, ziemniakami i ugotowaną osobno cieciorką. Podawany z koperkiem. |
środa, 6 czerwca 2012
Zapiekanka z tego co pod ręką
Z obserwacji weganina obcującego z mięsożercami: oni sobie wmawiają, że ubojnie, to po prostu podział obowiązków, wiadomo: krawiec szyje ubrania, piekarz piecze chleb itd. jak to w tym wierszyku było. Przerażające jest takie zaślepienie i jednocześnie poszukiwanie usprawiedliwienia. Bo moim kardynalnym argumentem w takich dyskusjach jest: sam zabijasz, to możesz zjeść. Na szczęście nie trafiłam jeszcze na myśliwych.
Zapiekanka z czegokolwiek
Zapiekanka marzyła mi się od jakiegoś czasu, a w dodatku niedawno znalazłam przepis na warzywną zapiekankę z tofu pod beszamelem i ponieważ w lodówce czekał już od tygodnia kalafior, a seler zaczynał wyglądać nieświeżo, postanowiłam przerobić przepis na swoją modłę, czyli jak dla pułku wojska. Nie wiem czemu mam taką miarę w rękach, ale jak gotuję, to zawsze wychodzi za dużo.
Składniki:
Warzywa:
- 1 kg ziemniaków
- 1/2 bardzo dużej kalarepy z liśćmi
- 1 pietruszka
- 1 marchewka
- 1 duża cebula
- 1 kalafior
- 250 g szparagów + 1 łyżeczka kurkumy + 3 łyżki kaszki kukurydzianej
- sól i pieprz do smaku
Sos z tofu:
- 4 ząbki czosnku
- pęczek pietruszki
- 180 g tofu
- 1/2 szklanki wody
- 2 łyżki mąki z ciecierzycy
- 3 łyżki sosu sojowego
- 3 łyżki soku z cytryny
- pieprz
Sos beszamelowy:
- 3-4 łyżki oleju
- 3 łyżki mąki
- 2 szklanki wody
- 1 szklanka mleka kokosowego
- sól, pieprz i świeżo starta gałka muszkatołowa do smaku
Sos beszamelowy rozpoczynamy od rozgrzania oleju, na który sypiemy mąkę i energicznie mieszamy. Na chwilę zestawiamy garnek z palnika i stopniowo dolewając zimną wodę mieszamy tak, by nie powstały grudki. Dolewamy resztę wody, mleko i przyprawy i zagotowujemy cały czas mieszając.
Warzywa po kolei ścieramy na cieniuteńkie plasterki, najlepiej odpowiednią tarką.
Na spodzie naczynia żaroodpornego wysmarowanego oliwą kładę połowę masy z tofu. Kolejna warstwa to seler. Na nim rozsmarowuję masę ze zmiksowanych z odrobiną wody szparagów, zabarwionych kurkumą i zagęszczonych kaszką kukurydzianą - podgrzewamy te trzy składniki aż zgęstnieją.
Potem idzie pietruszka, pokrojone w paski liście kalarepy i kalarepa. Kolejna warstwa tofu i na nim ziemniaki wymieszane z cebulą. Następnie odrobina sosu beszamelowego, a na nim cienka warstwa marchewki. Sam koniec wieńczą różyczki kalafiora polane sosem beszamelowym.
Taką ilość oczywiście musiałam piec bardzo długo, przy temp. 195⁰ C były to ponad dwie godziny.
Do obiadu zrobiłam surówkę z kapusty, kalarepy, ogórka zielonego i kwaszonego, i cebuli.
Wnioski: na tą ilość warzyw potrzeba dwa razy więcej sosów i osobiście zbyt szczędziłam soli, ale to dlatego, że mam sól kamienną i żadnego młynka do niej, więc wszystko muszę rozpuszczać w wodzie, a taka woda już nie jest poręczna przy soleniu warzyw, które nie mają pływać w wodzie.
| Surówka, a po środku zapiekanka w przekroju. |
niedziela, 3 czerwca 2012
Krem z kalarepy z mlekiem kokosowym
Niedawno podjęłam nieudaną próbę zrobienia bitej śmietany z mleka kokosowego. Krem do tortu został wykombinowany z tego co zostało, a w puszkach po wyjęciu tłustej warstwy pozostała woda i resztki tłuszczu. Ponieważ nie umiem wyrzucać jedzenia do śmieci, postanowiłam poszukać przepisu, do którego wykorzystam ten białawy płyn.
Znalazłam przepis u Zieleniny na:
Krem z kalarepy z mlekiem kokosowym
- ok. 450 g kalarepy
- 250 g ziemniaków
- 2 cebule
- 1 puszka mleka kokosowego (zamieniłam na w.w. płyn, ok. 3 szklanki)
- 600 ml bulionu jarzynowego (pominęłam)
- 4 łyżki oleju rzepakowego tłoczonego na zimno
- 2-3 łyżeczki curry w proszku
- 1 ząbek czosnku
- pęczek koperku
Cebulę i czosnek posiekałam, a obrane ziemniaki i kalarepę starłam na małe frytki.
Na rozgrzany olej wrzuciłam cebulę i czosnek, dodałam curry i podsmażyłam do zeszklenia cebuli. Następnie dodałam ziemniaki i kalarepę. Niedługo smażyłam i wlałam płyn kokosowy. Zagotowałam i gotowałam na niewielkim ogniu pod przykryciem 30 minut. Po tym czasie całość zblenderowałam. Nie dosypałam soli, bo rzeczywiście nie jest potrzebna.
Podałam z surówką z marchwi, selera korzeniowego i naciowego, i pietruszki, posłodzone kapką syropu z agawy i z olejem lnianym. Do zupy poza koperkiem dorzuciłam grzanki z chleba orkiszowego z tego przepisu.
Subskrybuj:
Posty (Atom)